Krok 1: znajdź i zweryfikuj dostawcę

Większość problemów z importem z Chin zaczyna się nie na morzu ani w urzędzie celnym, tylko na etapie wyboru dostawcy. Dlatego ten krok wymaga najwięcej pracy.

Gdzie szukać

  • Alibaba.com: największy katalog eksporterów, wygodny na start, ale ceny bywają o 10-20% wyższe niż bezpośrednio u producenta.
  • 1688.com: chiński rynek wewnętrzny, ceny niższe, ale serwis po chińsku, a wielu sprzedawców nie obsługuje eksportu. Zwykle potrzebny agent zakupowy.
  • Global Sources i Made-in-China: mniejsze katalogi, często z lepiej zweryfikowanymi producentami elektroniki i wyposażenia.
  • Targi Canton Fair (Kanton, kwiecień i październik): najlepsze miejsce, żeby porównać kilkudziesięciu producentów jednej kategorii w dwa dni i dostać realne wizytówki fabryk, a nie pośredników.

Jak sprawdzić, z kim naprawdę rozmawiasz

  1. Poproś o business license (licencję działalności). Każda chińska firma ma 18-znakowy Unified Social Credit Code. Numer można zweryfikować w publicznym rejestrze National Enterprise Credit Information Publicity System (gsxt.gov.cn).
  2. Sprawdź, czy rozmawiasz z fabryką czy traderem. W licencji jest zakres działalności: producent ma "manufacturing", trader tylko "trading". Trader nie jest zły, ale musisz wiedzieć, za co płacisz marżę.
  3. Zamów próbki i to nie jedną. Próbka przedprodukcyjna i próbka z masowej produkcji to często dwa różne produkty.
  4. Przy zamówieniach powyżej kilkudziesięciu tysięcy złotych zamów audyt fabryki. Firmy takie jak SGS, TUV czy Bureau Veritas robią audyt na miejscu za ok. 300-500 USD. To najtańsze ubezpieczenie w całym procesie.
  5. Poproś o wideorozmowę z terenu fabryki. Odmowa to sygnał ostrzegawczy.

Krok 2: zamówienie i płatności

Podstawą zamówienia jest proforma invoice (PI): dokument z dokładną specyfikacją towaru, ceną jednostkową, warunkami Incoterms, terminem produkcji i danymi rachunku bankowego.

Standard płatności w handlu z Chinami to przelew T/T w podziale 30/70: 30% zaliczki na start produkcji, 70% po jej zakończeniu, najlepiej po otrzymaniu raportu z inspekcji jakości albo kopii konosamentu (B/L). Kilka zasad, które oszczędzają pieniądze i nerwy:

  • Nigdy nie płać 100% z góry, niezależnie od rabatu, jaki oferuje sprzedawca.
  • Rachunek bankowy musi należeć do firmy z licencji, nie do osoby prywatnej ani "powiązanej spółki z Hongkongu" bez umowy.
  • Uważaj na podmianę rachunku: przejęte skrzynki mailowe i faktura z "nowym kontem bankowym" to najczęstsze oszustwo w tej branży. Każdą zmianę rachunku potwierdzaj innym kanałem, np. telefonicznie.
  • Przy pierwszych transakcjach na Alibabie warto użyć Trade Assurance: płatność przechodzi przez platformę i jest powiązana z terminem oraz jakością dostawy.
  • Przy dużych kontraktach rozważ akredytywę (L/C): droższa w obsłudze, ale bank płaci dopiero za dokumenty zgodne z warunkami.

Przed zapłatą zaliczki ustal też inspekcję jakości (pre-shipment inspection, ok. 200-300 USD za dzień pracy inspektora). Robisz ją po zakończeniu produkcji, przed opłaceniem pozostałych 70%.

Krok 3: Incoterms, czyli kto za co płaci

Warunki Incoterms 2020 określają, gdzie kończy się odpowiedzialność sprzedawcy, a zaczyna twoja. W imporcie z Chin realnie używa się czterech:

WarunkiSprzedawca płaci zaTy płacisz zaDla kogo
EXWwydanie towaru z fabrykicały transport, eksport, fracht, cło, VATdoświadczeni importerzy z własnym spedytorem w Chinach
FOBdostawę do portu i odprawę eksportowąfracht morski, ubezpieczenie, cło, VATwiększość firm, najlepsza kontrola kosztów
CIFjak FOB plus fracht i minimalne ubezpieczenie do portu UEodprawę importową, cło, VAT, koszty lokalne w porciepoczątkujący, ale uwaga na zawyżone koszty lokalne
DDPwszystko łącznie z cłem i VATodbiór towarupozornie wygodne, w praktyce ryzykowne

Dla większości firm optymalne jest FOB: sam wybierasz spedytora i widzisz każdą pozycję kosztów. Na DDP uważaj szczególnie: część sprzedawców "optymalizuje" cło i VAT przez zaniżanie wartości, a odpowiedzialność przy kontroli może uderzyć w odbiorcę towaru.

Krok 4: transport, czasy i koszty

Masz do wyboru cztery realne opcje. Widełki cen zmieniają się z tygodnia na tydzień, dlatego traktuj je orientacyjnie (stan: lipiec 2026, bieżące odczyty publikujemy w radarze importu):

TransportCzas drzwi-drzwiKoszt orientacyjnyKiedy ma sens
Morski FCL (cały kontener)45-60 dni4 374 USD za 40ft (WCI, odczyt z 23.07.2026) plus koszty lokalnetowar o niskiej wartości na kg, pełne kontenery
Morski LCL (drobnica)50-65 dni40-80 USD za m3 plus opłaty stałeprzesyłki 1-10 m3
Kolejowy30-40 dni3 815 USD za 40ft (ERAI, odczyt z 15.07.2026)średnia pilność, elektronika, towary sezonowe
Lotniczy5-10 dni4,27 USD za kg (Drewry, odczyt z 30.06.2026)towar drogi na kg, próbki, uzupełnienia stanów

Pamiętaj o dwóch rzeczach. Po pierwsze, do frachtu morskiego dochodzą koszty lokalne w porcie (THC, dokumenty, zwolnienie kontenera): zwykle 1 500-2 500 PLN przy FCL. Po drugie, przed Chińskim Nowym Rokiem (przełom stycznia i lutego) oraz w szczycie przedświątecznym (sierpień-październik) stawki rosną, a miejsca na statkach brakuje. Rezerwuj fracht 3-4 tygodnie przed gotowością towaru.

Krok 5: odprawa celna

Do odprawy potrzebujesz:

  1. Numeru EORI: rejestrujesz go bezpłatnie na platformie PUESC. Bez EORI zgłoszenie celne nie przejdzie.
  2. Kodu CN towaru: 8-cyfrowa klasyfikacja, od której zależy stawka cła. Sprawdzisz ją w systemie ISZTAR4 albo unijnym TARIC.
  3. Dokumentów: faktura handlowa, packing list, konosament (B/L), ewentualnie świadectwo pochodzenia i certyfikaty produktowe (np. deklaracja zgodności CE dla elektroniki i zabawek).

W praktyce odprawę robi za ciebie agencja celna (często ta sama firma co spedytor) za 150-400 PLN od zgłoszenia. Twoją rolą jest dostarczyć poprawne dokumenty i upewnić się, że kod CN jest właściwy. Błąd w klasyfikacji to najczęstszy powód dopłat po kontroli, a przy niektórych towarach różnica bywa ogromna, bo wchodzą cła antydumpingowe (przykład: ceramika stołowa do 79%, opony samochodowe do 45,3%). Jak je sprawdzić, opisujemy w osobnym artykule o cłach i VAT przy imporcie z Chin.

Krok 6: VAT i rozliczenie

Od importu płacisz VAT 23% (albo stawkę właściwą dla towaru). Podstawą jest wartość celna powiększona o cło i koszty transportu do pierwszego miejsca przeznaczenia w Polsce. Masz dwie ścieżki:

  • Zapłata przy odprawie: VAT płatny w ciągu 10 dni od zgłoszenia, potem odliczasz go w deklaracji jak zwykły podatek naliczony.
  • Rozliczenie w deklaracji (art. 33a ustawy o VAT): VAT wykazujesz i odliczasz w tej samej deklaracji, bez angażowania gotówki. Warunkiem jest m.in. status czynnego podatnika VAT i odprawa przez przedstawiciela celnego.

Dla płynności finansowej art. 33a to zwykle najlepsze rozwiązanie i warto ustawić je z agencją celną przed pierwszą odprawą.

Harmonogram i budżet: ile to trwa i kosztuje

Realny kalendarz pierwszego kontenera, od zapytania do towaru w magazynie:

EtapCzas
Wybór i weryfikacja dostawcy, próbki2-4 tygodnie
Negocjacje, proforma, zaliczka1 tydzień
Produkcja3-6 tygodni
Inspekcja jakości i płatność końcowa3-5 dni
Fracht morski z odprawami i dowozem6-8 tygodni
Razemok. 4-5 miesięcy

Ten kalendarz ma konsekwencje handlowe: towar na sezon świąteczny zamawiasz najpóźniej w lipcu, kolekcję wiosenną przed grudniem (i przed przestojem fabryk na Chiński Nowy Rok). Kto zamawia "na ostatnią chwilę", płaci szczytowe stawki frachtu i ryzykuje pusty magazyn w najlepszym tygodniu sprzedaży.

Po stronie budżetu policz nie tylko cenę towaru. Fabryki mają MOQ (minimalne zamówienie), zwykle od kilkuset do kilku tysięcy sztuk, więc typowa pierwsza partia to wydatek rzędu 20-60 tys. PLN. Do tego fracht, cło, VAT (odzyskiwalny, ale angażuje gotówkę, jeśli nie korzystasz z art. 33a), inspekcja, agencja celna. Pamiętaj też, że 30% zaliczki jest zamrożone przez cały czas produkcji i transportu: przy dwóch, trzech równoległych zamówieniach robi się z tego istotna pozycja w cash flow.

Checklista przed pierwszym importem

  1. Zweryfikowana licencja dostawcy i potwierdzenie, czy to fabryka czy trader.
  2. Zatwierdzona próbka i pisemna specyfikacja produktu.
  3. Proforma invoice z Incoterms (najlepiej FOB) i harmonogramem płatności 30/70.
  4. Umówiona inspekcja jakości przed wysyłką.
  5. Wybrany spedytor i wycena frachtu z rozbiciem na pozycje.
  6. Numer EORI i ustalony kod CN ze stawką cła (w tym sprawdzenie antydumpingu).
  7. Skompletowane certyfikaty produktowe wymagane w UE.
  8. Ustalona ścieżka VAT (art. 33a albo zapłata przy odprawie).
  9. Zabezpieczona procedura potwierdzania rachunku bankowego przy płatnościach.
  10. Bufor czasowy: minimum 2 tygodnie zapasu względem planowanej daty sprzedaży.

Najczęstsze błędy debiutantów

  • Wybór dostawcy wyłącznie po najniższej cenie, bez próbki i audytu.
  • Płatność 100% z góry "za rabat".
  • Kupno na warunkach DDP bez wiedzy, kto i jak płaci cło.
  • Brak sprawdzenia ceł antydumpingowych przed zamówieniem.
  • Zamówienie kontenera "na styk" przed sezonem, bez bufora na opóźnienia.

Import z Chin to proces powtarzalny: za drugim razem wszystko idzie szybciej, a za piątym masz własną, dopracowaną procedurę. Najważniejsze, żeby pierwszy raz przejść go świadomie. Bieżące stawki frachtu i sygnały rynkowe, które warto śledzić między zamówieniami, znajdziesz w naszym codziennym radarze importu z Chin.