Co dokładnie ogłoszono i czego jeszcze nie ma
Zacznijmy od statusu tej informacji, bo od niego zależy wszystko dalej. 24 sierpnia 2026 Bloomberg podał, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą, że administracja amerykańska zamierza nałożyć na towary z Chin dodatkowe cło w wysokości 7,5%. Podstawą ma być dochodzenie w sprawie nadmiernych mocy produkcyjnych, które amerykański przedstawiciel do spraw handlu (USTR) prowadzi od marca 2026 wobec kilkunastu największych partnerów handlowych. Cło ma zostać ogłoszone przed szczytem prezydentów Chin i Stanów Zjednoczonych, zaplanowanym na 24 września w Waszyngtonie.
To jest doniesienie prasowe, a nie akt prawny. W chwili publikacji tego tekstu nie ma ani rozporządzenia wykonawczego, ani oficjalnego komunikatu USTR, ani daty wejścia w życie, ani wykazu towarów. Nie wiadomo więc jeszcze, czy stawka obejmie cały przywóz z Chin, czy tylko sektory wskazane w dochodzeniu o nadprodukcji. Piszemy o tym mimo to, bo doniesienie jest spójne z arytmetyką rozejmu handlowego, którą pokazujemy niżej, i bo polskie serwisy podały już samą liczbę bez kontekstu. Stan sprawy można sprawdzić samodzielnie: oficjalne ogłoszenia USTR publikuje na swojej stronie w dziale press releases, a formalne akty trafiają do amerykańskiego dziennika urzędowego Federal Register. Dopóki tam nic nie ma, jest to plan, nie prawo.
Czy mój import z Chin do Polski drożeje? Nie
Odpowiadamy od razu, bo to pytanie zadaje sobie każdy importer czytający taki nagłówek. Jeżeli kupujesz towar w Chinach i sprowadzasz go do Polski, ta decyzja nie zmienia ani złotówki w twojej kalkulacji. Cło pobiera ta granica, którą towar fizycznie przekracza. Kontener płynący z Szanghaju do Gdańska przekracza granicę celną Unii Europejskiej, więc płacisz unijną stawkę z taryfy TARIC, VAT i ewentualne cło antydumpingowe albo wyrównawcze, jeśli twój towar jest takim środkiem objęty. Amerykańska stawka za nadprodukcję nie ma tu żadnego zastosowania, tak samo jak nie miały jej lipcowe cła za pracę przymusową, o których pisaliśmy przy okazji stawki na Wietnam.
Powtarzamy ten akapit przy każdej głośnej amerykańskiej decyzji celnej, bo mechanizm nieporozumienia jest zawsze ten sam. Nagłówek mówi "cło na chińskie towary", importer czyta "mój towar z Chin drożeje" i zaczyna nerwowo przeliczać kontrakty, które nie wymagają przeliczania. Prawdziwe skutki dla importera w Unii są pośrednie i rozłożone w czasie, i to o nich jest reszta tego tekstu.
Skąd się wzięło 7,5% i dlaczego suma wynosi dokładnie 20%
Liczba 7,5% nie jest przypadkowa. Żeby ją zrozumieć, trzeba złożyć trzy fakty, które osobno przewinęły się przez serwisy w ostatnich tygodniach.
Po pierwsze, od 24 lipca 2026 towary chińskie płacą przy wejściu do USA dodatkowe cło 12,5% nałożone po dochodzeniu w sprawie pracy przymusowej, tym samym, które objęło 60 gospodarek, w tym Wietnam i Unię Europejską. Po drugie, chińskie ministerstwo handlu potwierdziło 27 lipca, że Waszyngton zobowiązał się w ramach rozejmu handlowego, iż cła zastępujące wygasłą stawkę z sekcji 122 nie przekroczą łącznie 20%. Po trzecie, między obecnym poziomem 12,5% a sufitem 20% zostaje dokładnie 7,5 punktu procentowego wolnej przestrzeni.
Planowane cło za nadprodukcję wypełnia tę przestrzeń co do dziesiątej części punktu. Waszyngton wykorzystuje limit z rozejmu maksymalnie, formalnie go nie łamiąc, i robi to tuż przed szczytem, co daje pozycję negocjacyjną bez zrywania zawartych ustaleń. Z perspektywy Pekinu stawka pozostaje w granicach tego, co sam publicznie uznał za zgodne z rozejmem, więc pole do retorsji jest wąskie. To dlatego traktujemy doniesienie Bloomberga poważnie mimo braku aktu prawnego: liczba pasuje do ram, które obie strony wcześniej ujawniły.
Warto przy tym pamiętać, że te 20% to warstwa ceł z obecnej kadencji. Osobno obowiązuje wciąż cło 25% z sekcji 301 nałożone na większość chińskich towarów w latach 2018-2019. Chiński towar objęty obiema warstwami zapłaci więc przy wejściu do USA do 45% ponad zwykłą stawkę taryfową. Dla porównania Wietnam płaci dziś 12,5% i żadne doniesienie nie zapowiada podniesienia tej stawki. W lipcu pisaliśmy, że przewaga Wietnamu nad Chinami przy eksporcie do USA zmalała do 25 punktów procentowych. Jeśli plan opisany przez Bloomberga wejdzie w życie, przewaga urośnie z powrotem do 32,5 punktu. Strategia przenoszenia produkcji poza Chiny pod rynek amerykański dostaje więc kolejny argument, a nie kolejny cios.
Kogo z polskich firm to dotyczy naprawdę
Bezpośrednie skutki finansowe poniosą trzy grupy. Pierwsza to firmy reeksportujące chiński towar na rynek amerykański. Jeżeli sprowadzasz z Chin do Polski, a potem sprzedajesz do USA, cło od chińskiego pochodzenia towaru zapłaci twój odbiorca albo ty, zależnie od warunków dostawy w kontrakcie. Przy DDP koszt spada na ciebie, przy DAP na odbiorcę. O pochodzeniu decyduje przy tym reguła ostatniego istotnego przetworzenia, a nie miejsce wysyłki: przepakowanie kontenera w polskim magazynie nie zmienia chińskiego pochodzenia i deklarowanie inaczej to prosta droga do sporu z amerykańską agencją celną.
Druga grupa to eksporterzy wyrobów z chińskimi komponentami. Jeżeli twój produkt składany w Polsce zawiera na tyle dużo chińskich części, że nie przechodzi progu istotnego przetworzenia, amerykański importer może zażądać dokumentacji pochodzenia albo renegocjacji ceny. Warto mieć policzone, gdzie leży ten próg dla twojego wyrobu, zanim zapyta o to kontrahent.
Trzecia grupa jest najmniej oczywista: to firmy konkurujące na rynku unijnym z chińskimi dostawcami. Dla nich ta decyzja nie jest kosztem, tylko zapowiedzią zmiany otoczenia, i temu poświęcamy osobną sekcję, bo skala zjawiska jest większa, niż sugerują nagłówki.
Drugi rzut fali: nadprodukcja szuka rynku, a Unia odpowiada cłami
Cło za nadprodukcję nie bierze się z próżni. Chiński przemysł ma w wielu sektorach moce produkcyjne przekraczające popyt krajowy i eksportowy razem wzięte, a towar, który nie wejdzie do USA po podwyżce ceł, nie zniknie. Poszuka innego rynku, i największym otwartym rynkiem pozostaje Unia Europejska. To nie jest teoretyczny scenariusz, tylko proces, który w naszych danych widać od miesięcy.
W naszym rejestrze ceł antydumpingowych i wyrównawczych prowadzimy dziś 92 sprawy dotyczące importu do Unii, z czego przy 34 potwierdziliśmy konkretną stawkę bezpośrednio w akcie prawnym. Od początku 2026 roku odnotowaliśmy 25 nowo wszczętych postępowań i wszystkie co do jednego dotyczą towarów z Chin. Komisja Europejska odpowiada więc na napływ chińskiej nadprodukcji dokładnie tym samym narzędziem co Waszyngton, tylko po cichu i produkt po produkcie, bez jednej spektakularnej stawki na wszystko.
Skala tych środków bywa zaskoczeniem dla importerów przyzwyczajonych do kilkuprocentowych stawek taryfowych. Tymczasowe cło wyrównawcze na lekki papier termoczuły wynosi 28,8% dla współpracującego producenta, a dla pozostałego przywozu 70,5%. Alkohol benzylowy dostał w lipcu stawki od 52,6% do 71,2%, włóknina spunbond PET 45,6%, białko grochu 40,5%. Wniosek praktyczny dla importera jest jeden: zanim zakontraktujesz nowy produkt z Chin, sprawdź, czy nie toczy się wobec niego postępowanie. Środek tymczasowy potrafi wejść w życie w kilka miesięcy od wszczęcia i zaskoczyć dostawę, która jest już na wodzie. Rejestr z podziałem na kody CN i etapy postępowań aktualizujemy codziennie z EUR-Lex, więc to sprawdzenie zajmuje minutę.
Fracht i kurs dolara: liczby, które naprawdę zmieniają kalkulację
Skoro amerykańskie cło nie zmienia kosztu importu do Polski, spójrzmy na to, co go zmienia naprawdę. Stawki frachtu z Chin rosną nieprzerwanie od wiosny i są dziś ponad dwukrotnie wyższe niż rok temu. Poniżej ostatnie odczyty z naszej bazy:
| Wskaźnik | Co mierzy | Odczyt | Zmiana tygodniowa | Data odczytu |
|---|---|---|---|---|
| Drewry WCI (composite) | fracht morski, USD za kontener 40 stóp | 4 526 USD | wzrost o 4,31% | 20.08.2026 |
| SCFI (Szanghaj) | fracht morski z Szanghaju, punkty | 3 409,63 pkt | wzrost o 1,62% | 21.08.2026 |
| ERAI (kolej) | kolej Chiny-Europa, USD za FEU | 4 084 USD | wzrost o 7,05% | 17.08.2026 |
| Kurs USD/PLN (NBP) | kurs średni dolara | 3,6973 zł | 24.08.2026 |
Indeks WCI jest wyżej o 101,16% rok do roku, a SCFI notuje właśnie roczne maksimum. Jeżeli planujesz dostawy na czwarty kwartał, to te liczby, a nie amerykańskie cła, powinny być punktem wyjścia kalkulacji. Napięcie celne między Waszyngtonem a Pekinem bywa przy tym pośrednim paliwem dla stawek frachtu: zapowiedź podwyżki ceł historycznie skłaniała amerykańskich importerów do przyspieszania dostaw przed datą wejścia stawki w życie, co podbijało popyt na przewozy transpacyficzne i pośrednio usztywniało ceny także na trasach do Europy. Czy tak będzie tym razem, zobaczymy w odczytach z września. Te same wskaźniki, odświeżane na bieżąco i z pełną historią, znajdziesz na stronie stawki frachtu z Chin.
Osłabienie dolara działa w drugą stronę: kurs 3,6973 zł to poziom wyraźnie niższy od lipcowego szczytu z okolic 3,80 zł, co przy fakturach wystawianych w dolarach częściowo amortyzuje wzrost frachtu. Warto liczyć obie zmienne razem, bo osobno każda z nich daje mylny obraz kosztu dostawy.
Najczęstsze pytania o cło USA na Chiny
Czy zapłacę więcej za kontener z Chin do Polski? Nie. Planowane cło pobierałaby granica amerykańska. Przy imporcie do Polski płacisz unijną stawkę z taryfy TARIC, VAT i ewentualne cło antydumpingowe lub wyrównawcze, jeśli twój towar jest nim objęty.
Czy to cło już obowiązuje? Nie. To doniesienie Bloomberga z 24 sierpnia 2026 o planie administracji. Nie ma jeszcze aktu prawnego, daty wejścia w życie ani wykazu towarów. Oficjalne ogłoszenie należy śledzić na stronie USTR i w Federal Register.
Ile łącznie wyniesie amerykańskie cło na chiński towar? Warstwa z obecnej kadencji wzrośnie z 12,5% do 20%, czyli do sufitu uzgodnionego w rozejmie z Pekinem. Osobno obowiązuje nadal cło 25% z sekcji 301 z lat 2018-2019, więc łączne obciążenie wielu chińskich towarów sięgnie 45% ponad zwykłą taryfę.
Czy Wietnam znowu zyskuje na przewadze? Tak, przy eksporcie na rynek amerykański. Wietnam płaci 12,5% i nic nie zapowiada zmiany, więc różnica wobec Chin urośnie z 25 do 32,5 punktu procentowego. Przy imporcie do Unii ta arytmetyka nie ma znaczenia.
Co z moim eksportem do USA? Tego planu on nie dotyczy, bo mowa o cle na towary chińskie. Towary unijne obejmuje lipcowy mechanizm uzupełnienia stawki do 10% łącznie, opisany w naszym tekście o cłach z sekcji 301.
Co zrobić w tym tygodniu
Jeżeli importujesz z Chin wyłącznie na rynek unijny, nie zmieniaj nic w kalkulacji z powodu amerykańskich ceł, ale sprawdź w rejestrze, czy twoje kody CN nie są objęte wszczętym postępowaniem antydumpingowym lub antysubsydyjnym. To dziś realniejsze ryzyko cenowe niż cokolwiek, co ogłosi Waszyngton, a liczba nowych spraw rośnie.
Jeżeli reeksportujesz do USA albo twoje wyroby zawierają chińskie komponenty, zbierz dokumentację pochodzenia i przejrzyj warunki dostawy w kontraktach, zanim stawka wejdzie w życie. Czasu jest prawdopodobnie mniej niż miesiąc, bo ogłoszenie ma poprzedzić szczyt zaplanowany na 24 września.
Niezależnie od profilu działalności zaplanuj budżet frachtu na czwarty kwartał w oparciu o bieżące odczyty, a nie o stawki z zeszłego roku. Rynek jest dwa razy droższy niż dwanaście miesięcy temu i na razie nic nie wskazuje na odwrócenie trendu.
Źródła
- Bloomberg, US Eyes China Overcapacity Tariffs of 7,5% Before Xi-Trump Talks (24.08.2026)
- Reuters za Bloomberg News, depesza o planowanym cle 7,5% za nadprodukcję (24.08.2026)
- Komunikat chińskiego ministerstwa handlu o limicie 20% dla ceł zastępczych w ramach rozejmu (27.07.2026)
- Biały Dom i USTR, komunikaty o cłach z sekcji 301 po dochodzeniu w sprawie pracy przymusowej (lipiec 2026)
- Odczyty frachtu, kurs NBP i rejestr środków ochrony handlu: baza własna ImportPanel, stan na 24.08.2026